Dzierżawca stawu w Cesarce (woj. łódzkie) usłyszał zarzuty związane z porażeniem prądem dwóch osób i psa. Ekspertyza wykazała, że zainstalowany wokół akwenu elektryczny pastuch miał o wiele większe napięcie fazowe niż powinien. Mężczyzna nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.